o wyobraźni słów kilka

No, to smażę sobie placki ziemniaczane, zamknięta w kuchni, bo „siwy dym!” i przychodzi Menż:
– Ja Ci nie chcę nic mówić, ale nasz Syn robi zupę z Twoich majtek… Zdjął z suszarki i gotuje.
– No luz.
Zastanowiłam sie nad bujną wyobraźnią Latorośli, czy to aby w dobrą stronę wszystko zmierza, ale stwierdziłam, że ujdzie.
Mija pięć minut…
Menż przychodzi znowu z wiadomością:
– Ja Ci nie chcę nic mówić, ale On wyciąga Twoje majtki z miski i mówi „wielki kożuch!”…

Zupkę mleczną Dziecko ugotowało 😉

Reklamy
This entry was published on 09/02/2014 at 15:55 and is filed under Uncategorized. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

One thought on “o wyobraźni słów kilka

  1. gburek.wordpress.com on said:

    Wielki kożuch 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: