trudne słowo

Taka sytuacja.
Jedziemy samochodem. Menż i Wujek z przodu, ja i Ka z tyłu. Zbliżamy się do przejazdu kolejowego, szlaban zamknięty. Wujek z Menżem – jakiś ostry konwers, a Dziecię słusznie zauważa:
Ciu-ciu! Pociąg! Ciu-ciu! Ciu-ciu!
Z przodu brak reakcji, tylko Mamuś się udziela:
Ja: Tak, Kochanie, jedzie pociąg! Czekaliśmy chwilę i przyjechał.
Ka: Przyjechał. Pociąg! Ciu-ciu!
Z przodu dalej nikt nie reaguje na dziecięce informacyjne krzyki. Jak tak można? No przecież woła, krzyczy, żeby nikt nie przeoczył. W końcu nie wytrzymuje…
Ka: Wujek! Uszyumyjesz*? Pociąg!

* „rozumiesz” – trudne słowo 😉

Reklamy
This entry was published on 28/12/2013 at 11:58. It’s filed under Uncategorized and tagged , , . Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: