nadróbka, nie mylić z niedoróbką

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz leżałam rano przez godzinę w łóżku. To wszystko dzięki mojemu wewnętrznemu budzikowi, zwanemu potocznie pęcherzem moczowym, który zwlekł mnie w wiadomym celu o stałej porze. Nauczona doświadczeniem postanowiłam już nie zasypiać. I była to bardzo mądra decyzja. Młode śpi w swoim łóżeczku obok, a ja nadrabiam zaległości społecznościowe.

image

Chciałam zameldować, że równo 3 tygodnie temu Ka skończył lat dwa. Tak. Dwa lata. Zleciały, ot, po prostu, w tempie zastraszającym. Mała katarynka nawija teraz bezustannie, ciągle coś chcąc baczyć, i zrobić coś siam. Najchętniej to jechać, siam, bobusiem, zakupy klepu, kupić kubusia, kończył.*
Urodziny były, a jakże, choć z powodu rekonwalescencji po zapaleniu oskrzeli przesunięte o tydzień. Tort był. Cudowny, przepyszny, domowy, zrobiony przez Babi. Słitfoci brak. Ślubny postanowił nakręcić film z dmuchania świeczuchy, na którym uwiecznił trzykrotne ecie laś gaszenie płomienia. „Ka, życzenie! Życzenie pomyśl!” krzyczał Tatuś, więc Ka grzecznie pomyślał, mówiąc głośno ziycienie! ku uciesze zgromadzonych.

image

By the way, uwielbia robić coś, z czego ogół się cieszy lub śmieje.
Osiągnął wzrost 92 cm i wagę 13 kg. Podobno wróży to konkretny wzrost ponad 184 cm na dorosłość. We’ll see.

image

A tymczasem oczywiście jest najcudowniejszym mężczyzną pod słońcem. Jakby ktoś śmiał wątpić. I kropka.

Dobra, wstaję, bo mi się odleżyny porobią. Godzina czterdzieści pięć! Doprawdy niespotykane…

*) tłumaczenie dostępne, jeśli ktoś czuje potrzebę 😉

Reklamy
This entry was published on 21/12/2013 at 07:18 and is filed under Uncategorized. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: