promyk słońca

Ach, takie tam nieporozumienie, misunderstanding…
Ach, pracuję sobie spokojnie dalej.
Oo, mój mały Ka mówi przez sen (wspominałam o tym kiedyś?)… mówi tak słodko… „Mamuś…”
Ostatnio, jak wracam z pracy, a trzeba nadmienić, iż to ja teraz poruszam się automobilem dzięki 3 firmom, takim jak skanska, mosty-łódź i mpk-łódź (nie rozwijajmy wątku… nie będę się denerwować)… otóż, jak wracam z pracy i moje Dziecię wypatrzy mnie przez balkon, jak wysiadam z atka, otworzy mi domofon i drzwi, zanim wdrapię się na mój fortf flor, słyszę ok 5-10 razy (zależy, jak szybko idę), że moje Dzieciątko mnie kocha (Mamuś! Ekutem! Mamuś!) i że puosze, puosze, że mi drzwi trzyma, żebym weszła, domku. No milszego, słodszego, cudowniejszego przywitania nie mogłabym sobie wymarzyć po męczącym dniu w pracy…
Przytulam Go wtedy na przywitanie i mam cały świat w objęciach…

hugs_040

http://www.db18.com/d/hugs/hugs_040.jpg

Reklamy
This entry was published on 16/10/2013 at 23:05 and is filed under Uncategorized. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

One thought on “promyk słońca

  1. A od kilku dni Ka mówi: „Mamuś… Kocha-Cie…”
    Najbardziej lubi szeptem albo najgłośniej jak tylko potrafi! 😉
    …i ja też to uwielbiam… ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: