po przerwie, moja mała Ameryka

Witajcie, powiedziała, tak po prostu…
Nie było mnie, oj, nie było… szmat czasu…
Działo się w tym czasie wiele, oj, działo…
Ogarnęła mnie w pierwszej kolejności całkowita niemoc twórcza związana z zapętleniem i absolutnym zagubieniem w przeciekającej przez palce codzienności…
Potem pojawiły się intensywne zakłócenia na linii porozumienia z Onym. Tak intensywne… hmm… właściwie nie, nie intensywne… żaden talerz nie poszedł w ruch, żadni przodkowie nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację, więc nie, nie intensywne. Po prostu przygniatający, przygnębiający i spokoju ducha nie dający brak porozumienia… doprowadził mnie do dwudniowego zwolnienia lekarskiego… przyspieszony oddech, wysokie tętno, podwyższone ciśnienie… nie, to nie jest wątek erotyczny. To tylko moje serducho nie poradziło sobie z emocjami… z tymi wszystkimi myślami… tak bywa… cóż.

EKG_by_FatalityX963http://fc08.deviantart.net/fs24/f/2007/338/5/d/EKG_by_FatalityX963.jpg

W konsekwencji tego wszystkiego, jakby to ująć w najprostszy z możliwych sposób, tak zwyczajnie, tak po prostu… szukam pracy.
Szukam pomysłu.
Zastanawiam się nad moim być albo nie być.
Zastanawiam się, którą ścieżkę wybrać.
Zastanawiam się, która ścieżka zechce, żebym nią szła.
W życiu, tym prywatnym, osobistym, zwykłym, codziennym, musiałam mocno przystopować, przestać przejmować się, tzn. nie, przestać się nakręcać, bo, jak widać na załączonym obrazku, to naprawdę do niczego dobrego nie prowadzi. Zdystansować się – to, co uczynić muszę konkretnie.
Marzę sobie znowu o tym i o owym, uczę się cieszyć tym, co mam. Szukam wewnątrz siebie spokoju. Szukam spełnienia. Nie chcę robić tego, co Ktoś, bo jest fajny i ma fajnie. Ja też mam fajnie. Tylko inaczej. Po mojemu. Fajnie, prawda?
A nigdy nie jest do końca tak, jakby się chciało. Drugi Człowiek jest Drugim Człowiekiem, osobnym bytem, obdarzonym swoim własnym JA. Nie jest Kimś, Kogo my chcemy w Nim widzieć, tylko Sobą. I vice versa. Ja to JA, nikt inny, tylko JA.
O, pacz ty, Amerykę odkryła!
Ano, czasem wiele musi się wydarzyć, żeby odkryć oczywistość.

5-MarcoPolo(ship)-300x197

http://bmarco.pl/wp-includes/images/5-MarcoPolo(ship)-300×197.jpg

Reklamy
This entry was published on 12/10/2013 at 13:20 and is filed under Uncategorized. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: