mamina tęsknota

To mój komentarz w reakcji na wpis:

http://zkrainydeszczowcow.wordpress.com/2013/08/21/gdy-jej-nie-ma/

„Kilka razy zbierałam się, aby przeczytać ten wpis… ale wiedziałam, że nie mogę czytać go w pracy ani w autobusie.

Już samo zdjęcie słoników ściskało mnie za gardło… przeczytałam i łzy popłynęły po moich policzkach… ;)
Bo uwielbiam moje samotne wieczory (przeżyłam już takie dwa, łącznie z wczorajszym), ale… jak kładę się obok pustego łóżeczka, to jakoś mi tak… nieswojo… bo gdzie ten mały Bąbel, który ciągle woła: “Mamo! Oć! Tutaj!”
Taki już duży i samodzielny, że daje sobie radę bez Mamy…
Ach, ta mamina miłość… ;)

…ponieważ zryczałam się jak bóbr, pisząc te słowa, postanowiłam umieścić je także tu, żeby został po nich ślad w postaci posta…

Mały Ka, wracaj już z tej działki, Bąbelku… Mamunia tęskni… ❤

Reklamy
This entry was published on 25/08/2013 at 10:01 and is filed under Uncategorized. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

2 thoughts on “mamina tęsknota

  1. mogika on said:

    Tulę mocno!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: