szaLeństwo

Nie ma to jak wolny weekend i spontaniczne wizyty ‚na wsi’ 😉
Ślubny pojechał czyścić działkę przed naszym (już za tydzień) urlopem, a my z Ka odwiedzaliśmy familię. Na jutro też grafik zapełniony 😉
Hihi, dobrze, że samochód został, chociaż spontaniczna Matka nie wie, czy nie będzie musiała dolać co nieco do baku, żeby uzupełnić niedobór po naszych wojażach 😉
Oj, jak ja uwielbiam spontany…
Niestety, niektórzy mają ołów w czterech literach i ciężko im się zdecydować na nagłą eskapadę… Dobrze, że Ka jeszcze nie wyraża sprzeciwu. Póki co lubi, jak coś się dzieje i mam nadzieję, że tak Mu zostanie 😉
Ja osobiście pałam entuzjazmem do nagłego i niespodziewanego przenoszenia się w inne miejsce, gdzie mogę oderwać się od codzienności i spojrzeć z dystansu na to, co mam. To wiele daje…
A i dwudniowy odpoczynek od Ślubnego i noc bez Niego dobrze mi zrobią. I Jemu ode mnie i beze mnie też, jestem tego pewna.
Teraz tylko pytanie: czy spędzę ten wieczór sama czy z moją szaloną ‚Szwagierką’? [Gwoli ścisłości, jest Ona Siostrą cioteczną Ślubnego, bo rodzonej nie posiada. Niestety. Bo, gdyby posiadał, na wiele rzeczy patrzyłby zupełnie inaczej. Wiem to. Z doświadczenia.]
Tymczasem pozdrawiam serdecznie, zastanawiając się, ile osób w ogóle to przeczyta..?
O. Jednak będę delektować się wieczorem w błogiej samotności…[zdrówka, Ol :*]
A w tv nic szczególnego…ale przecież polampić się trzeba, obowiązkowo 😉 Wybieram film o nieszczęśliwych kochankach…

Miłego wieczoru 🙂

Reklamy
This entry was published on 06/07/2013 at 20:08 and is filed under lubię, macierzyństwo moje własne <3, życie codzienne. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: