absencja

Dziecię moje trawi gorączka, więc poświęcam Mu się całą sobą… Już jest lepiej, ale gardło ma ‚czerwone jak piekło’… 😦
Bywajcie! …

Reklamy
This entry was published on 27/06/2013 at 17:38 and is filed under macierzyństwo moje własne <3, życie codzienne. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

2 thoughts on “absencja

  1. wiewiora on said:

    Widzę że nie tylko mnie to spotkało…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: